Joga a wegetarianizm/weganizm

Podobny obraz



Z roku na rok coraz więcej osób decyduje się na rezygnację z mięsa. Powodów jest mnóstwo, jedni kierują się miłością do zwierząt, inni aspektami zdrowotnymi. Polska jest krajem bardzo silnie rozwijającym się pod tym względem i to właśnie Warszawa znalazła się na trzecim miejscu miast świata, najprzyjaźniejszych weganom. O zaletach i wadach takiego sposobu odżywiania nie będę dzisiaj pisała, to temat na zdecydowaie osobny wpis. Dzisiaj chciałabym poruszyć temat, dlaczego to właśnie jogini najczęściej rezygnują z mięsa i czy każdy jogin musi z mięsa rezygnować.

Prawdopodobnie każdy jogin słyszał o ahimsie, czyli jednej z 10 zasad etycznych jogina (yamy i niyamy). Ahimsa to pierwsza yama, czyli zasada zakładająca niestosowanie przemocy, niekrzywdzenie w stosunku tak do innych jak i do siebie. Stosowanie tej zasady powinno odnosić się do naszego życia, postępowania, ale i praktyki na macie! A skoro nie krzywdzimy, to nie zabijamy zwierząt, nie jemy ich. Jogin powinien szanować każdą formę życia, więc skoro kochamy psy i koty, dlaczego nagle mielibyśmy jeść krowę?

Na świecie istnieje ogromna tendencja do wpadania ze skrajności w skrajność i czasami trudno jest nabrać dystansu. Istnieją konswerawtywne opinie, że osoba jedząca mięso, nie może być prawdziwym joginem. Teraz nasuwa się pytanie, czy ktokolwiek ma prawo do takich restrykcyjnych opini? Czy zawsze musimy być na 100%?

Rezygnacja z krzywdzenia zwierzą, z niejedzenia ich jest pięknym czynem, co jednak z ludźmi, którzy nie mogą sobie pozwolić na taki gest? Pomyślcie o osobach chorych, albo o tych, którzy sporadycznie spożywają mięso. Czy już nie mają prawa nazywać siebie joginami?

Tutaj chciałabym powrócić do ahimsy i do tego, że jest ona związana również z akceptacją, inaczej mówiąc, nikt nie powinien nam narzucać (ani my innym) danego stylu życia, odżywiania. W ajurwedzie, żaden produkt (tak, mięso również), nie jest wykluczone, liczą się proporcje, ilość.

Osobiście nie jem mięsa, jednak nie podważam wyborów innych osób. Uważam, że rezygnacja z mięsa jest piękna, ale nigdy nie przyszłoby mi do głowy dyskryminować innych przez to, że jedzą. W świecie obecnie zbyt dużo jest nietolerancji i nienawiści, żeby jeszcze szerzyć ją wśród Nas. Szanujmy człowieka i jego wybory, bądźmy świadomi i żyjmy w zgodzie z własnym sumieniem.

Praktykujesz jogę i zastanawiasz się czy powinienieś zrezygnować z mięsa? Zastanów się, dlaczego tak naprawdę chcesz przestać jeść mięso? Na sercu leży ci dobro zwierzą? Twoje zdrowie? A może po prostu uważasz, że tak trzeba? - Pamiętaj, że od powodu będzie zależąło czy wytrwasz. Nie mówię tego, żeby w jakikolwiek sposób zdemotywować kogokolwiek do zarzucenia jedzenia mięsa, ale zachęcam do podjęcia decyzji odpowiedzialnej - jakakolwiek by ona nie była.

Można jeść mięso i ciągle być dobrym człowiekiem.





No comments:

Post a Comment

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...