"Joga jest tańcem, a nie zapasami"

Podobny obraz







Wracając wczoraj wieczorem z zajęć jogi, zaczytywałam się we wspaniałej książce Bernie Clark "Yin joga - najspokojniejszy trening świata"
Znalezione obrazy dla zapytania bernie clark yin yoga najspokojniejszy
a w niej rzucił mi się w oczy inspirujący cytat: Joga jest tańcem, a nie zapasami . Dlaczego inspirujący? Ponieważ wydaje mi się, że bardzo często mamy tendencję do traktowania jogi czysto fizycznie. Dajemu naszemu ego kierować naszym ciałem, kompletnie zagłuszając jego potrzeby. Nasz mózg nie ma ograniczeń, ale nasze ciało już tak i to właśnie jego powinniśmy słuchać w pierwszej kolejności podczas praktyki, dla samego chociażby bezpieczeństwa. Czy znamy cel, kiedy wciskamy ciało w niewygodną i bolesną pozycję? Joga to nie sport wyczynowy, to nie gimnastyka artystyczna, w której ważne byłoby perfekcyjne wykonanie pozycji. Joga i asany to narzędzie, żeby dotrzeć do nas samych, żeby poznać siebie, swoje ciało. Pozycja nie jest celem samym w sobie. Dlatego też warto wiedzieć, dlaczego w ogóle praktykujemy. Oczywiście, są osoby, dla których joga jest i będzie tylko formą aktywności fizczynej, ale dla wielu prędzej czy później staje się ona stylem życia i nawet wtedy czasami musimy przypomnieć sobie naszą intencję, że celem naszej praktyki nie jest wykonanie każdej asany. Musimy pogodzić się z drogą, jaką jest jogą, z procesem nauki. Trzeba nauczyć się cierpliwośći, aby nie frustrować się, kiedy coś nam nie wychodzi. Czasami trzeba wręcz wziąć krok w tył, aby nabrać dystansu. Oto kilka pomysłów jak to zrobić.


  •  Weź krok w tył i zrób całą sesję na 50 procent. Nie ciśnij się, po prostu daj ciału odpocząć. Pamiętam jedne z warsztatów, na których byłam, gdzie nauczyciel mówił, żeby pierwsze powtórzenia robić zawsze na 50 a nawet 30 procent swoich możliwości.  Z każdym powtórzeniem ciało się rozgrzewa i wiem, że niczego nie przesilam. Nie namawiam tutaj do odpuszczenia sobie, ale po prostu do słuchania siebie. Ciało mamy jedno i musimy o nie dbać, jeśli będziemy dla niego delikatni i szanowali jego potrzeby, odwdzięczy się długoletnią sprawnością i postępem, a nie sztywnością i kontuzjami. 

  • Nie porównuj się, bo joga to nie rywalizacja. Będąc w sali pełnej ludzi łatwo o nieświadome nawet porównywanie się, nakładanie na siebie presji. Pamiętaj, że robisz to dla siebie i to co potrafisz zrobić teraz jest wynikiem zaangażowania i tego, na co aktualnie ciało pozwala. Każdy jest inny i nie każdy ma te same predyspozycje. Nie ma innego wyjścia jak po prostu zaakceptować fakt, że zawsze znajdzie się ktoś, kto zrobi coś lepiej, ale w żaden sposób nie powinno to obniżać naszej samooceny. Będąc na zajęciach z jogi skup się na sobie, zamiast rozglądać się dookoła, skoncentruj się na tym jakie odczucia płyną z Twojego ciała, słuchaj swojego oddechu, to powinno odwrócić uwagę od innych. Pamiętaj też, żeby nie porównywać się z sobą sprzed np. 5 lat. Ciało się zmienia i to jest naturalna zmiana.

  • Raz na jakiś czas zostań w domu i praktykuj. Czasami inni ludzie na zajęciach mogą działać na nas pobudzająco, chcemy dobrze wypaść, więc zamiast na sobie, skupiamy się na tym jak wyglądamy. Jeśli raz na jakiś czas zostaniecie w domu, da Wam to szansę zwrócenia uwagi do siebie, posłuchania ciała i wyciszenia się. 

A na koniec wszystkim polecam właśnie praktykę Yin Jogi, która jest niesasamowicie uspokajającą i leczniczą praktyką jogi, kultywującą właśnie siłę yin - kobiecą, która działa kojąco i równoważąco po praktykach yang(np. Ashtanga). Temat jogi yin rozwinę szerzej już wkrtóce, w serii osobnych artykułów dotyczących właśnie tej wspaniałej praktyki.

No comments:

Post a Comment

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...