Testy na zwierzętach


Podobny obraz

O tym, że większość koncenrów kosmetycznych testuje swoje produkty na zwierzętach, nikomu mówić nie trzeba, jednak wydaje mi się, że mało kto wie jak tego typu testy są przeporwadzane. O ile prawo Uni Europejskiej zabrania testów na zwierzętach, to większość firm z łatwością obchodzi to prawo, zatrudniając firmy zewnętrzne (spoza UE), które wykonują te testy za nich. Wiedzieliście, że w Chinach obowiązuje prawo wręcz odwrotne i że żaden kosmetyk nie może zostać dopuszczony do sprzedaży, bez przeprowadzonych testów? A więc jeśli jakakolwiek firma, pomimo wprowadzania na rynek europejski kosmetyków niestestowanych na zwierzętach, chce rozpocząć dystrybucję właśnie w Chinach, to testy te musi wykonać.

Zakaz testów nie działa wstecz, więc oczywiście produkty wyprodukowane przed 2013 roku (przed wprowadzeniem tego prawa) nadal są na półkach.

Testy najcześciej przeprowadza się na zwierzętach takich jak: myszy, szczury, chomiki, króliki ale i psy i koty. Ludzie w celach testów zarażają je wirusami, aplikują środki chemiczne, których działanie nie jest znane, modyfikuje się ich DNA. Jeśli w trakcie badań zwierzę pozostało zdrowe, to kontynuujue się kolejne badanie, jeśli zwierzę rozchorowało się - zostaje uśpione. Mozna wręcz się zastanowić, czy to, że zwierzę przeżyło jest jego szczęściem, bo ile jeszcze takich testów je czeka? Ile tygodni życia mu zostało? Jak inaczej można to nazwać, jeśli nie torturą właśnie, a wszystko dla "piękna człowieka".

Podobne testy oczywiście są przeprowadzane dla koncernów medycznych i to na o wiele szerszą skalę. O dziwo budzą one mniejszą kontrowersję, jako że służą zdrowiu człowieka, czy jednak człowiek ma prawo wykorzystywać zwierzęta w ten sposób? To pytanie pozostawiam otwarte, ponieważ nie jestm w stanie na nie odpowiedzieć, jednak nie będę ukrywała, że poczucie niesprawiedliwości czuję - zwierzęta nie mogą się obronic, sprzeciwić, powiedzieć, że je boli, że nie chcą umierać.

Wydaje Ci się, że nie ma innego wyjścia? A no jednak są, bo istnieją metody badań, które nie wymagają tortury zwierzęcia, jak na przykład, badania komórkowe in vitro! Da się? Da! I chociażby uniwersytet Harvard odszedł od badań na zwierzętach kompletnie.

Listę zawsze można sprawdzić tutaj:

FIRMY TESTUJĄCE NA ZWIERZĘTACH

FIRMY NIE TESTUJACE NA ZWIERZĘTACH


Chociaż świata nie zmieni się w jeden dzień i nie sposób nagle wymienić całej swojej szafy i kosmetyczki, to już dziś można zacząć zmianę. Jak? Po prostu przed kolejnym zakupem sprawdź czy dany producent jest na czerwonej liście (lista na stronie PETA kest tą najaktualniejszą i tam najlepiej sprawdzać, jako że migracje na liście są bardzo częste). Jeśli myślisz, że kosmetyki nietestowane na zwierzętach są droższe, to popatrz na tę listę jeszcze raz. To samo jeśli chodzi o dostępność! Nasze polskie firmy dobrze sobie radzą i prdukuję "cruelty free", chociażby wspaniała firma Sylveco, Biolaven - kosmetyki z dobrym składem, w przystępnych cenach i z całą pewnością, nie krzywdzące zwierząt.

Uświadamiaj innych, bo uwierz mi, wielu jest ludzi, którzy po prostu nie wiedzą co dzieje się z produktem, zanim trafi on do sklepu. Nie mam zamiaru krytykować i posądzać nikogo o ignorancje, ale zawsze staram się po prostu o tym napomknąć. Jeśli myślisz, że jedna osoba świata nie zmieni, to też się mylisz. bo po jednej osobie przychodzi kolejna i kolejna i tak zbierają się miliony.

Wybieraj świadomie, nie musisz krzywdzić zwierząt, żeby zachować urodę!


No comments:

Post a Comment

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © 2014 Świat jogi dla wszystkich , Blogger